Za Dwadzieścia Pieć Dwunasta ======================================================== O pociągu nie bądź ślamazarny Jeśli twój gwizdek potrafi gwizdać Piętnaście mil drogi Powiedz im, że wracam Liczę słupki, liczę owce Nie guzdraj się, to nie będę płakać Jeśli tylko twe koła Dostarczą mnie na czas Jeszcze tylko dzień a minie rok Jak ruszyłem w trasę Szukać szczęścia i sławy Zostać gwiazdą, zmienić imię I to mniej, więcej tyle Aż do dzisiejszego pociągu o północy Wiem, że nie mogę się spóźnić Ponieważ powiedziała, że nie będzie czekać Po prostu wyjdzie za Jacka I nie będzie już odwrotu A już za dwadzieścia pięć dwunasta I jeszcze piętnaście mil drogi Mojemu zespołowi przydarzyła się okazja Mieliśmy jedyną szansę Powiedziałem mej dziewczynie, że wrócę Zostawiłem ją z mym przyjacielem Jackiem W magicznym Nowym Jorku Sprawy nie przybrały pomyślnego obrotu W każdej spelunie, w której graliśmy Mieliśmy szczęście, że nam płacono Panie Motorniczy Pociagu Jeśli zwiększy pan prędkość Każdy cent jakiego mam Przysięgam będzie pana I to mniej, więcej tyle Aż do dzisiejszego pociągu o północy Wiem, że nie mogę się spóźnić Ponieważ powiedziała, że nie będzie czekać Po prostu wyjdzie za Jacka I nie będzie już odwrotu A już za dwadzieścia pięć dwunasta I jeszcze piętnaście mil drogi Nazwaliśmy siebie Latino Lovers Hawajskie koszule i najlepsze garnitury Nie sądziłem, że mogę upaść tak nisko Narkotyki i alkohol przejadły mą forsę To nie tak miało być Nie ma darmowego chleba Jeśli mam to przeżyć Muszę dostać się do domu na czas O pociągu nie bądź ślamazarny Jeśli twój gwizdek potrafi gwizdać Piętnaście mil drogi Powiedz im, że wracam I to mniej, więcej tyle Aż do dzisiejszego pociągu o północy Wiem, że nie mogę się spóźnić Ponieważ powiedziała, że nie będzie czekać Po prostu wyjdzie za Jacka I nie będzie już odwrotu A już za dwadzieścia pięć dwunasta I jeszcze piętnaście mil drogi A już za dwadzieścia pięć dwunasta I jeszcze piętnaście mil drogi