Cały ten czas ================================================ Popatrzyłem sobię wczoraj na rzekę Ujrzałem miasto spowite mgłą i starą wieżę kościelną W której bawią się mewy Zobaczyłem także smutne wiejskie konie idące do domu W sodowym świetle Dwóch księży na promie Pażdziernikowe gęsi w zimową noc Przez cały ten czas rzeka nieustannie płynęła do morza Dwaj księża przyszli wczoraj do naszego domu jeden młody, drugi stary, aby zaoferować modlitwę za umierających Odprawić ostatnią posługę Jeden by się uczyć, drugi by nauczać Którędy wieją zimne wiatry Krzątacąc się i trzepocąc swoją duchowną czernią Jak mordercy kruków Przez cały ten czas rzeka nieustannie płynęła do morza Gdybym miał wybierać to pochowałbym staruszka na rzece Błogosławieni są ubodzy, gdyż to właśnie oni mają odzidziczyć ziemię Lepiej byc biednym niż bogaczem w uchu igielnym Gdy wypowiedziano te słowa mogę przysiąc iż usłyszałem śmiech staruszka "Na cóż ma przydać się zużyty świat i czy w ogóle warto go mieć." A przez cały ten czas rzeka płynęła jak cicha łza A przez cały ten czas rzeka płynęła Ojcze, jeśli Jezus istnieje to jak to się stało że nigdy tu nie mieszkał Nauczyciele powiedzieli nam że Rzymianie wybudowali to miejsce Wznieśli mur i wieżę, igranicę cesarstwa - miasto Garrison Żyli i umarli, modlili się do swoich bogów Ale kamienni bogowie nawet nie wydali dźwieku A potem ich cesarstwo rozsypało się To co jedynie pozostało to kamienie, które odkryli robotnicy A przez cały ten czas rzeka płynęła w swietle północnego słońca Gdybym miał jakiś wybór to wziąłbym łódź na rzekę W zgrupowaniach ludzie dostają obłędu Lecz polepsza im się w pojedynkę