Klatki Z Duszami =================================================== Mały chłopiec zamknięty na podwórzu rybaka Tam, gdzie kończy się ocean, świeci bezkrwawy Księżyc Ławica nocnych gwiazd wije się w sidłach A chaos panuje wśród klatek, gdzie spoczywa langusta Gdzież jest rybak, gdzież jest kozioł Gdzież jest zarządca w swym gnijącym płaszczu? Zaćmienie Ksieżyca, gdy przelatuje mroczny ptak Gdzież jest chłopiec z oczami ojca? On jest królem dziewiątego świata Wyrodny syn dźwięku dzwonu ostrzegawczego W każdej homarzej klatce dręczona ludzka dusza Oto dusze upadłych fabryk Poddani niewolnicy upadłej korony Mnożące się ofiary starych obietnic Oto dusze upadłych miast Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami "Załużmy się" powiedział dzielny chłopiec Rybak się roześmiał, ale zaniepokoił żartem "Wypijesz to co ja Ale musisz mi dorównać I jeśli napój nie powali mnie z nóg Jedna dusza będzie wolna" "Mam tu dzban najbardziej magicznego wina Rocznik, który zachwalał każdy statek Jest zrobione z krwi żeglarzy, którzy umarli Młode, białe ciała dryfujące z pływami" "A cóż ja będę z tego mieć, ma śliczna istoto? Czemuż miałbym gwizdać skoro ptaszek w klatce śpiewa? Jeśli przegrasz zakład z królem mórz Spędzisz resztę wieczności w klatce ze mną" Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami Ciało leży rozprute na podwórzu rybaka Jak burta statku rozdarta przez górę lodową Jedna dusza mniej w klatkach Ostatnie przekleństwo na ustach rybaka Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami... I śnił o statku na świecie Który poniósłby jego ojca i niego Do miejsca, w którym nigdy by ich nie odnaleziono Do miejsca położonego z dala od tego miasta Statek z Newcastle bez ładunku węgla Popłynęliby na wyspę dusz Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami Oto klatki z duszami...