Wyślij swą miłość Znalazłszy świat w maleńkości ziarnka piasku Trrzymając nieskończoności w swej dłoni I Królestwo Niebieskie w nasionkach maleńkiego kwiatu I wieczność w przestrzeni jednej godziny Wyslij swą miłość w przyszłość Wyślij swą miłość w odległy świt W twym umyśle jest stacja nadawczo-odbiorcza Misja, która śledzi nieznane Wysyłamy ziarno w odległą przyszłość I oglądamy rosnące galaktyki To nie czas, byś wątpił w swą moc To nie czas, byś krył swą troskę Schodząc z wieży z kości słoniowej Masz wkład w świat, który winniśmy dzielić Spójrz, jak gwiazdy wolną suną Choć Ziemia wciąż tak szybko mknie Czy nie widzisz tak samotnego księżyca Wciąż schwytanego w ból przeszłości To czas, gdy światy się zderzają To czas, gdy królestwa upadają To czas, gdy światy się dzielą Czas, by usłyszeć Twój apel Wyślij swą miłość w przyszłość Wyślij swą miłość w odległy czas I napraw zranioną planetę swą leczniczą miłością Wyślij swą miłość Wyślij swą miłość Nie ma religii poza seksem i muzyką Nie ma religii poza dźwiękiem i tańcem Nie ma religii poza linią i kolorem Nie ma religii poza świętym transem Nie ma religii poza bezkresnym oceanem Nie ma religii poza księżycem i gwiazdami Nie ma religii poza czasem i ruchem Nie ma religii , tylko plemienne gwiazdy Wrzuć kamyk i obserwuj ocean Zobacz fale znikające w dali Tak samo jest z uczuciami Tak samo jest w każdej chwili Nie ma religii poza radościami rytmu Nie ma religii poza wiosennymi rytuałami Nie ma religii na ścieżce nienawiści Nie ma religii poza tą, którą wyśpiewuję Wyślij swą miłość w przyszłość Wyślij swą miłość w odległy czas I napraw zranioną planetę swą leczniczą miłością Wyślij swą miłość Wyślij swą miłość Nie ma religii poza seksem i muzyką Nie ma religii poza dźwiękiem i tańcem Nie ma religii na ścieżce nienawiści Nie ma religii poza tą, którą wyśpiewuję Wyślij swą miłość Wyślij swą miłość