Tysiąc Lat ============================================ Tysiąc lat, tysiąc więcej, Po tysiąckroć milion drzwi do wieczności Mogłbym przeżyć tysiąc żyć, po tysiąc razy W nieskończoność pną się kręcone schody Do wieży dusz Za kolejne tysiąc lat, tysiąc wojen Wieże urosną do nieskończonej liczby pięter w przestworzach Mógłbym uronić kolejny milion łez, milion oddechów, Milion nazw, ale zmierzyć się tylko z jedną prawdą Milion dróg, milion lęków Milion słońc, dziesięć milionów lat niepewności Mógłbym powiedzieć milion kłamstw, milion pieśni, Milion prawd, milion błedów w tej homeostazie czasu Lecz jeśli by istniała jedna prawda, jedno światło Jedna myśl, niepowtarzalna dawka piękna Wtedy podążyłbym za tym jednym punktem, tym jednym płomieniem, Pojedynczym, upragnionym wspomnieniem Twej twarzy Wciąż Cię kocham Wciąż Cię pragnę Tysiąckroć tajemnice rozwijają się W mej głowie jak galaktyki Mógłbym być niezliczony, mógłbym być niewinny Mógłbym znać wiele rzeczy, mógłbym być ignorantem Albo mógłbym jeździć z królami i podbić wiele ziem Albo wygrać świat w kartach i pozwolić mu wymknąć się z mych rąk Mógłbym być mięsem armatnim, zniszczonym tysiąckroć Odrodzić się jako dziecko szczęścia, by oceniać winy innych Albo nosić szatę pielgrzyma, albo być pospolitym złodziejem Zachowałbym tą pojedynczą wiarę, miałbym tylko jeden cel Wciąż Cię kocham Wciąż Cię pragnę Tysiąckroć owe tajemnice rozwijają się W mej głowie jak galaktyki Wciąż i wciąż tajemnice odwijają się Wieczne prawdy zostaną niewypowiedziane Dopóki mnie nie pokochasz